Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bombki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bombki. Pokaż wszystkie posty

środa, 23 listopada 2011

Bombki...

całkiem inaczej, jako dekoracja.


Woda, śnieg, bombki. Wszystko. Ja używam wody destylowanej, może stać cala wieczność i nie śmierdzi, niestety przy zwykłej wodzie nie  utrzyma się  długo bez zapachu.

Pudełeczka akrylowe, można w nich przechowywać drobna biżuterię, właśnie do takich celów najczęściej  je używam.



Pozdrawiam serdecznie i bardzo dziękuję za tyle miłych komentarzy.


piątek, 11 listopada 2011

No to dalej bombowo.

To taka sama bomba , jak w poprzednim poście, rożni się tylko tym ze kwiatki maja srebrne środki.



Dla porównania, poprzednia kula.

Ta kula jest o średnicy 18 cm, i zupelnie nie taka miała być. Miało być światełko w środku, ale na szybce właśnie te kwiaty. Niestety  nie dostałam oryginalnych szybek a te co sama zrobiłam nie otrzymały światełek i kwiatów. No wiec żeby nie wyrzucić to zrobiłam obie półkule srebrzyste, wsadziłam  światełka no i musi tak być.

 To zeszłoroczne kule. Było ich znacznie więcej ale mam tylko te zdjecia.



Zycze miłego weekendu, dziękuje za odwiedziny i komentarze.

środa, 9 listopada 2011

Bomby.

No tak, bo bombki to nie są. Ta jest o średnicy 16 cm .Będzie jeszcze druga, niewiele się od siebie różnią i będzie jeszcze 3 , jeszcze większa.



Jedna półkula jest wysypana srebrnymi brokacikami. Kulę dzieli szybka,  na której jest pergaminowa gwiazda betlejemska.