sobota, 13 lutego 2010

W kolorach blogu

Moj blog nabral innego wygladu. Caly czas chodzac po blogach podziwiam ich wystroj, zastanawiam sie jak mozna takie cudenko zrobic. Wczoraj "buszujac" po anisy blogu znalazlam link na blog z kodami, oczywiscie zaraz wzielam sie do pracy i oto efekt. Dziekuje za te mozliwosci

A dzisiaj swieczka w kolorach blogu

czwartek, 11 lutego 2010

Od szmaragdu do.....

to moja premiera w Pisakownicy, gra w kolory. A wiec jest i szmaragd i szarosci i fiolety choc nie na jednej powierzchni.

środa, 10 lutego 2010

Wiosenne świeczuszki

Zostawiam papier, pergamin i biorę się za wosk, to tak żeby niczego nie zaniedbywac. Jeszcze powinnam wziąść się za decupki ale do tego ciągnie mnie najmniej. Robilam bardzo dużo przeszlo 10 lat temu i teraz jakoś tak odpuszczam sobie. Wierzcie albo nie, ale doniczki, rożne tacki i bombeczki i co tylko, mam do dzisiaj, to "porządna" technika.
Dzisiaj takie male wiosenne świeczuszki, z fiolkami i orchideą. Nawet elfik przycupnal na kwiatuszkach.

wtorek, 9 lutego 2010

Wyroznienia

Wczoraj dostalam smakowicie podane wyroznienie od Anisy i powinnam ja teraz przekazac dalej.

Chcialabym wyroznic blog Rydii. Przedewszystkim jest prowadzony bardzo profesjonalnie no i oczywiscie prace sa bardzo ciekawe.

Martafe   bardzo lubie " blyskotki" a Twoje sa szczegolnie ladne i bede czesciej zagladac i podziwiac. Kiedys tez robilam na szydelku, ale to juz przeszlosc i teraz to juz tylko moge ogladac.

i handmadebyjustine za prace jakie lubie.

Mapka # 24

To bylo takie spontaniczne, mialam stempelek w rece i .... i orientalne wyzwanie do mapki 24.Wiem ze moje scrapki to jeszcze nie to co ma byc ale spodobaly mi sie te wyzwania wiec czemu nie bawic sie?

Na różowo

Wlaściwie to bardzo lubię  różowy kolor, chociaż  nie jestem mala dziewczynką,. Ten komplecik jest jednak dla dziewczynki  ktora ma nowy pokoik w różowej kolorystyce. Kartka i pudeleczko na drobiazgi.

poniedziałek, 8 lutego 2010

Wachlarz

Od grudnia "dziobalam" ten wachlarzyk, oczywiscie z przerwami bo 9 jednakowych przeselek za jednnym zamachem to po pierwsze, nudne ( nie lubie dwoch tych samych rzezczy robic a co dopiero 9) i po drugie rece bola, nie koniecznie wszystkie  przy dziobaniu ale moje tak. No i po trzecie, nikt mnie nie gonil przeciez.