Mogłabym powiedzieć ze wróciłam do realnego świata, bo kilka dni było jak w bajce.
Po raz drugi w tym roku poleciałam do
Asi. Wiem, ze jest zakopana po uszy w robocie i jeszcze goście... ale tym bardziej dziękuję za gościnę.
Moja wędrówkę rozpoczęłam od wizyty w Warszawie u cioci, która nie wiele ze mnie miała bo na drugi dzień umówiłam się z
Ineska, która była tak mila i zawiozła mnie na spotkanie również z Agnieszka
- kaprys.
Niedziela należała do dwoch forumowych koleżanek, Beatki/salvia i Ewy/evita, obie bez blogów.
W poniedziałek wróciłam do Asi i "biegałam" po Poznaniu. Spędziłam kilka miłych godzin z Marysia/magra, to tez forumowa koleżanka, i tez bez bloga, a tworzy takie cudeńka ze naprawdę szkoda ze jej tutaj nie ma.
W piątek przyjechał do Asi następny gość, a mianowicie
Dawid.
W sobotę, to był wielki dzień, Targi w Poznaniu i mały zjazd forumowy, dziewczyny przyjechały z odległych miejscowości żeby się spotkać , znamy się na na forum 3 lata, one spotykają się na zjazdach na których jeszcze nie byłam, a wiec przyjechały do Poznania i spędziłyśmy kilka godzin razem, które trwały za krotko.
Beatka
/ataboh miała swoje stoisko na targach, to był taki nasz punkt "zbiorny",do którego dotarły, nastepna
Beatka(, i niestety reszta naszych koleżanek bez blogów,) a mianowicie, Irenka, Halinka,Agatka, Marysia, Asia, Ola, oraz Dawid ,
Asia i ja.
Na targach umówiłam się również z
Monika. Niestety prawie nie mam zdjęć i teraz rozumie jak nieraz czytam "nie miałam jak robić zdjęć", no bo tak jest, nie myśli się o tym, cieszymy się chwilka którą możemy ze sobą spedzic.
Korzystam glownie ze zdjec ktore zrobily dziewczyny na targach.
Spotkanie z Agnieszka, druga Agnieszka robiła zdjęcie ale wyszło w tym słońcu nieciekawie.
kapryśnie fiołeczki
i biżuteria Ineski. Piękne prace.
to my,
Beatki stoisko z paverpolem.
niektóre prezenciki które dostałam.
Co mogę dodać? Niewiele, to co czuje jakoś nie potrafię przelać w poście, to były po prostu wyjątkowe dni i spotkania. Mam nadzieje ze nie ostatnie.
Dziękuję.