wtorek, 13 grudnia 2011

To juz koncowka..

moich świątecznych kartek. Jeszcze będą na pewno kartki wyzwaniowe, ale myślę ze zakończyłam sezon.




Pozdrawiam serdecznie.

poniedziałek, 12 grudnia 2011

Wrocilam....

Mogłabym powiedzieć ze wróciłam do realnego świata, bo kilka dni było jak w bajce.

Po raz drugi w tym roku poleciałam do  Asi. Wiem, ze jest zakopana po uszy w robocie i jeszcze goście... ale tym bardziej dziękuję za gościnę.

Moja wędrówkę rozpoczęłam od wizyty w Warszawie u cioci, która nie wiele ze mnie miała bo na drugi dzień umówiłam się z Ineska, która była tak mila i zawiozła mnie na spotkanie również z Agnieszka - kaprys.

Niedziela należała do dwoch forumowych koleżanek, Beatki/salvia i Ewy/evita, obie bez blogów.
W poniedziałek wróciłam do Asi i "biegałam" po Poznaniu. Spędziłam kilka miłych godzin z Marysia/magra, to tez forumowa koleżanka, i tez bez bloga, a tworzy takie cudeńka ze naprawdę szkoda ze jej tutaj nie ma.

W piątek przyjechał do Asi następny gość, a mianowicie Dawid.

W sobotę, to był wielki dzień, Targi w Poznaniu i mały zjazd forumowy, dziewczyny przyjechały z odległych miejscowości żeby się spotkać ,  znamy się na na forum 3 lata, one spotykają się na zjazdach na których jeszcze nie byłam, a wiec przyjechały do Poznania i spędziłyśmy kilka godzin razem, które trwały za krotko.

Beatka /ataboh miała swoje stoisko na targach, to był taki nasz punkt "zbiorny",do którego dotarły, nastepna Beatka(, i niestety reszta naszych koleżanek bez blogów,) a mianowicie, Irenka, Halinka,Agatka, Marysia, Asia, Ola, oraz Dawid , Asia i ja.
Na targach umówiłam się również z Monika. Niestety prawie nie mam zdjęć i teraz rozumie jak nieraz czytam "nie miałam jak robić zdjęć", no bo tak jest, nie myśli się o tym, cieszymy się chwilka którą możemy ze sobą spedzic.
Korzystam glownie ze zdjec ktore zrobily dziewczyny na targach.
Spotkanie z Agnieszka, druga Agnieszka robiła zdjęcie ale wyszło w tym słońcu nieciekawie.
 kapryśnie fiołeczki
 i biżuteria Ineski. Piękne prace.
to my,

 Beatki stoisko z paverpolem.
 niektóre prezenciki które dostałam.

Co mogę dodać? Niewiele, to co czuje jakoś nie potrafię przelać w poście, to były po prostu wyjątkowe dni i spotkania. Mam nadzieje ze nie ostatnie.

Dziękuję.



środa, 30 listopada 2011

Troche inny kalendarz adwentowy.

Faktycznie inny.
Dostałam dzisiaj w pracy taki właśnie kalendarz.Trochę inny, bo zawierający kosmetyki.
Otwieranie okienek zostawię sobie jednak na mój powrót.

Do tego jest jeszcze płytka . Las Vegas nocą. Bardzo mi się ten kalendarz podoba.

Dziękuję za wszystkie komentarze.
Pozdrawiam serdecznie.


poniedziałek, 28 listopada 2011

Pakuje sie...

To już ostatni post przed wyjazdem, chyba ze w jakiś sposób uda mi się wstawić prace na wyzwanie, w ZROB TO, jeśli nie, to tam można obejrzeć prace naszego DT na pierwsze grudniowe wyzwanie.

A to świeczka transferowa, korzystam z wzorków z dwoch , trzech blogów i teraz będzie mi trudno podlinkować konkretny blog, ale myślę ze ten motyw znalazłam tutaj

 bok
 tył
Pozdrawiam i zegnam sie do 12-grudnia.
Będę na targach w Poznaniu, może kogoś z Was spotkam? ( nie jako wystawca, jako odwiedzający)

Dziękuję za wszystkie mile komentarze.

niedziela, 27 listopada 2011

Hurtowo???????????

Wczoraj zajrzałam do CA, i widzę takie malusie książeczki. ( 2,5 x 5 cm), spodobały mi się a wiec zrobiłam jedna.

druga


dopiero sie rozkrecalam, a bylo juz dosyc pozno
a wiec trzecia

czwarta

 piata

 wystarczy. Pomysł świetny.  Myślę ze na Wielkanoc zrobię  tez takie, zamiast karteczek.
Wszystkie razem.




ta kartkę zrobiłam  na wyzwanie w craftyhazelnutschristmaschallenge. Vintage.


  jakieś dziwne te kolory na tym zdjęciu,
życzę milej niedzieli, a mi zostały już tylko 3 dni i lecę......

piątek, 25 listopada 2011

Transfer

Znowu troch prób transferowych. Niestety nadal nic nie mam na materiale, poczekają chyba eksperymenty do czasu aż  będę miała papier transferowy.

Myślę przyszłościowo, tzn, będę chciała kiedyś mieć białą kuchnie, a wiec się przyda.
   i na to poświeciłam ten zegar.
 przy okazji wypróbowałam transferu ta metoda na świeczce, to nie pierwsza transferowa świeczka, ale do wcześniejszych używałam specjalnego  lakieru.




a to podstawka ze spodem pergaminowym.
Na tej świeczce robiłam transfer właśnie specjalnym lakierem, motyw był z jakiegoś czasopisma.

Bardzo serdecznie pozdrawiam i dziekuje za tyle przemilych komentarzy.

Już  zostało tylko 5 dni do mojego wyjazdu.

środa, 23 listopada 2011

Bombki...

całkiem inaczej, jako dekoracja.


Woda, śnieg, bombki. Wszystko. Ja używam wody destylowanej, może stać cala wieczność i nie śmierdzi, niestety przy zwykłej wodzie nie  utrzyma się  długo bez zapachu.

Pudełeczka akrylowe, można w nich przechowywać drobna biżuterię, właśnie do takich celów najczęściej  je używam.



Pozdrawiam serdecznie i bardzo dziękuję za tyle miłych komentarzy.