poniedziałek, 12 kwietnia 2010

Na chrzciny

dla mojego bratanka, tzn. dla jego syna. Zastanawiam sie tylko czy te wywijaski nie przykleic? tak swawolnie wywijajace sie tez nie wygladaja zle. Zdecyduje napewno w ostatniej chwili.


Musze sie przyznac ze ten wzor moze i wydaje sie prosty, ale ile tych wywijaskow jest w koszu to wiem tylko ja. Pierwszy raz chcialam go zrobic moze przed rokiem, za nic w swiecie nie wychodzilo. Ten tez zrobilam dopiero za drugim razem, bo w pierwszym odpadly dwa przeselka. Blogowa i forumowa kolezanka podpowiedziala mi jak zaczac wycinanie i udalo sie. Nieudany wykorzystam napewno w jakims innym wzorze. Oczywiscie krzyzyk i "wywijaski" sa wykonane w pergaminie. Tak, kazdy pojedynczy zabeczek wyciety nozyczkami.

sobota, 10 kwietnia 2010

Moze udzielil mi sie nastroj....

bardzo zadko robie cos w czerni, choc to wlasciwie eleganckie. Dzisiaj taki smutny dzien wiec wygrzebalam  czarne to i owo i zrobilam takie pudeleczko, cel  nieznany.

 i podnoszac wieczko



Przykro mi


nie chce sie wierzyc. Szok.

piątek, 9 kwietnia 2010

Titanic

Potrzebowalam meska kartke, a wiec zrobilam taka. W technice 3d.  To duza kartka 15x21.

czwartek, 8 kwietnia 2010

Posadzilam drzewko dla scrapujacych Polek

i posialam nawet trawke.

Diabelskie liftowanie

Ale to brzmi, diabelskie liftowanie, a ja zrobilam  mozna powiedziec anielskie liftowanie, damulka w kapelusiku a tlo z koronki. Do tego mini zakladeczka i mysle ze jakos tam sprostalam zadaniu, jesli nie, to i tak mialam frajde robiac ta kartke.


środa, 7 kwietnia 2010

Zmierzch

Swieczka na urodziny dla fanki tego filmu i ksiazek.

i druga strona




Swieczka wykonana technika "transferowa" czyli z papieru przenioslam tylko farbe.

Zdjecia z katalogu wysylkowego.


tu juz widac ze sa pomalowane lakierem transferowym( 3 razy)

pozniej wycinam motywy i wkladam na pare minut do wody.


papier odchodzi i zostaje tylko farba w kleju.
Nakladam na swieczke, koloruje tlo, ozdabiam woskowymi ornamentami i na koniec lakieruje.

Gotowe.