Bardzo często, kiedy prezentuje nowe świeczki, piszecie, ze nie macie pojęcia jak powstają takie świeczki.
Bardzo prosto. Juz kiedyś pokazałam jak je robię, ale sama nie mogę znaleźć tego posta, wiec jeszcze raz to robię.
Dokładnie tak, jak kartki.
Potrzebna jest świeca. Zawsze mam białe, ale bardzo rzadko są to zwykle okrągłe świeczki. Ładniej wyglądają o innych kształtach. Oczywiście cenowo jest ogromna różnica. W detalu jednak ich nie kupuje ponieważ świeczki o tych rożnych kształtach kosztują od 12 € wzwyż. Biorąc do tego choćby jeden skromny motyw i jakąś ozdóbkę to wyszło by już bardzo drogo, a oblepione różnościami jak ja to robię, były by "bezcenne".
Kupuje po prostu duże ilości, na takim specjalnym tv programie. Nie jest to tez tanie, ale można już się bawić. Czasami tylko za dużo tego jest.
A wiec pokażę część z tego co ja posiadam i jak zrobić swieczke.
Biała świeczka i wybrałam perłową farbę. Maluje czasami raz, czasami dwa razy .Zależy jak intensywny chce mieć kolor.
Tak jak do kartek papiery, tak do świeczek mam roznokolorowe woskowe arkusiki i bordiurki.
Tak, jak do kartek stickersy, tak i tu są woskowe odpowiedniki, w rożnych kolorach i wzorach.
rożnego rodzaju napisy
i oczywiście kwiaty, liście i rożnego rodzaju obrazki. Wszystko z wosku.
To cześć tego co można użyć do ozdoby świeczek.
Teraz wracamy do naszej pokazowej świeczki. Jest bardzo prosta i użyłam niewielu ozdobników. Niestety wyczerpałam cały zapas gałązek i listków świątecznych wiec wycięłam z arkusika woskowego.
Kwiatek wycięłam dziurkaczem do papieru. Wosk jednak na chwilkę włożyłam do zamrażalki, żeby był twardy.
I tak z tego co tu prezentowałam zrobiłam swieczke.Przód.
Tyl.
Jeszcze są ozdobniki na knoty.
Tak jak widzicie, to żadna filozofia ozdobić swieczke.
W niektórych świeczkach żłobię otwory, tak jak ta pierwsza, do tego są różne dłutka, już są elektryczne które się ogrzewają i wosk lżej się usuwa. Nie mam jeszcze czegoś takiego, i wielu innych produktów których jest tyle ile do robienia kartek.
Myślę ze przejrzyście pokazałam jak się robi te "cudeńka"
Pozdrawiam serdecznie