sobota, 27 lutego 2010

Rekoczyny w piaskownicy

Co prawda technika "babrania sie woskiem" nie byla wymieniona, ale to tez rekoczyny. Moje rekoczyny.


Wez zycie w swoje rece

to moze byc Twoj dzien. znajdz chwilke czasu i wejdz tutaj.




Przepis na # 14 w Piaskownicy

No to tez zrobilam, dwuznaczny tekst - Motylem jestem....
samodzielnie wykonany motylek na szydelku,  trzy kolory tez sa, koronka oczywiscie tez i na tych malych kwadracikach w sloniowych myslach rub-onki, dwa motylki. Wszystko.

piątek, 26 lutego 2010

Ale radosc

Dzisiaj dostalam mala przesylke, szczerze mowiac bylam zdziwiona bo musialam na poczcie odebrac, co to moze byc? Jakis czas temu, "buszujac" po blogach i ogladajac scrapki, podziwialam te piekne roze ktore uzywacie. Wiele scrapowiczek pytalam " robicie je same?, kupujecie? gdzie?" no coz, dostalam jedna odpowiedz od osoby ktora sama robi i jedno pytanie o moj adres. Ale bylam zdziwiona, moj adres?dostane te rozyczki? o ale sie ucieszylam.
Dzsiaj otwierajac wielka koperte zaniemowilam. Rozany ogrod i piekne papiery od Renatki. No sami powiedzcie czy to nie powod do radosci? Dziekuje.


czwartek, 25 lutego 2010

Karta/ karty

Wyzwanie w Polki scrapuja, a wiec koniecznie Lady Gaga i poker Face. Szkoda tylko ze powyrzucalam czasopisma ze zdjeciami Gagi. Bylo by ladniej. Nauczka na przyszlosc. Nic nie wyrzucac. Ake skad brac miejsce na to wszystko?

Trzynasta opowieść

Nie chce robic reklame ksiazce, ale to wlasnie ksiazka ktora akurat przezczytalam i uzylam jako tlo do nowej zakladki.
Dostalam ta ksiazeczke jako prezencik, nie czesto mam okazje czytac takie rarytasy w moim ojczystym jezyku.
Ksiazki to rowniez moja wielka pasja. Druga albo pierwsza, jak kto woli, robotki i ksiazki, chyba w tej kolejnosci bo po pracy siadam do robótek a wieczorem do ksiazek. W takim ukladzie oczywiscie nie ma miejsca na telewizje. No nie, miejsce jest, stoi sobie i odkurzam go przy sprzataniu, ale nie ogladam. Jak goscie przyjda, tacy ktorzy nie moga obejsc sie bez telewizji, to jest jak znalazl. Nie, nie zdziczalam jakby ktos sie zastanawial. Wiem co sie dzieje na swiecie, jak nie zaraz to na drugi dzien, albo z gazety albo z radia. A filmy? a po co mi one? mam ksiazki. Nie, powaznie, jak ukaze sie na blogu jakis hafcik to znaczy ze wlaczylam telewizje. Szydelko i druty niestety odstawilam. Zawsze po nich mialam zapalenie stawow, a wiec rozdalam material i nie kusi juz nic.


Bardzo sie ciesze ze do mnie zagladacie i dziekuje za mile komentarze.

wtorek, 23 lutego 2010

Pergaminowa miseczka

Praca ktora robilam dwa dni, nie liczylam godzin ale sporo czasu mi zajela. Warto bylo.