Madonny to pracochlonne postacie, oczywiscie sama sobie robie robote bo, zawsze musze miec kilka do wyboru. To ma jednak i dobre strony, klient czasami nie wie ktora chce, i weznie dwie? To tak jak ze swieczkami, chce jedna a kupi cztery. Dlatego wlasciwie nigdy nie zaluje czasu na kilka egzemplarzy, zawsze sie i tak "straca"
Nie mam gotowych, to tylko polprodukty, cale dziobanie i wycinanie przedemna.
Mam jeszcze jedna ciekawa wiadomosc. Napisze na ten temat obszerniej innym razem, ale dzisiaj tylko wspomne, ze nasza forumowa szefowa, zaproponowala mojej blogowej i forumowej kolezance Amelce i mi, prowadzenie dzialu wyzwaniowego. Oczywiscie cieszymy sie, przygotowujemy wyzwania i liczymy tylko na liczny udzial. Wiecej napisze w dniu "otwarcia". To beda wyzwania w technice pergaminowej.
Zimno u mnie, tylko 13 stopni, siedze ubrana jak w zimie, doslownie, w cieplych papciach i swetrach. A jutro jest lato?
Pozdrawiam i zycze slonka. Sobie tez!






















