piątek, 11 czerwca 2010

O mnie

O mnie, to temat scrapa wyzwaniowego w SP.
O mnie. No coz, kazdy z nas to temat rzeka, przedstawilam sie jako artystyczna dusza. Jejku ale narozrabialm w tym scrapie!
Artystyczna dusza, hm, kiedy chodzilam do szkoly, wlasnie rysunki i prace reczne obok wu-efu i spiewu nalezaly do najgorszych przedmiotow. Cala szkole podstawowa przeszlam jako wzorowa uczennica, dzisiaj sie zastanawiam jak to bylo mozliwe, jak mozna bylo mnie stawiac za wzor kiedy z tych przedmiotow mialam naciagane oceny. Mama wciaz powtarzala ze nigdy nie bede potrafila nawet mezowi guzika do koszuli przyszyc, a rysunki? do dzisiaj jak cos od reki narysuje to smialo mozna to porownac do poziomu przedszkolaka. Powaznie.
Kiedy skonczylam 22 lata, chcialam mojemu dziecku, ktore mialo sie urodzic, zrobic sweterki, kaftaniki....
A skad mialam wiedziec ze dzieci sa takie duze!!! zawsze widzialam takie malusie jak laleczki i takie zrobilam sweterki, moj syn wazyl 4 kg! No ale z czasem udoskonalilam swoja technike. Jak sie urodzila corka, to chcialam jej szyc sukienusie jakich nie ma w sklepie, no i zaczelam sie uczyc....
potem jak juz szylam to chcialam to ozdabiac, a wiec haft. Szydelko dosyc pozno wzielam do reki, nastepnie zaczelam decoupazowac, rozne roznosci robic w tylu technikach ze trudno to wypisywac, kartki z motywami haftowanymi, szydelkiem robione i rozne inne, a potem  nastapilo zalamanie i rzucilam wszystko, nawet porozdawalam wszystkie materialy jakie mialam.
I tego uczylam sie sama, nie chodzilam na zadne kursy. Ale dlaczego nie moglam sie tego w szkole nauczyc? Sama nie rozumie tego ze potrafie cos sensownie zrobic, i do tego jeszcze sie podoba!
Od 3 lat  karteczkuje sobie. To mnie odprezalo, uspokajalo i tak zaczelam probowac w innych technikach, nowych. Kartki 3d bardzo lubie robic, od 2 lat ucze sie sztuki pergaminowej, prawie tyle samo robie swieczki a od stycznia probuje scrapkowac. W miedzy czasie cos wyhaftuje, juz nie szyje, chyba ze jakies drobnostki, nie robie na drutach i szydelku, chyba ze jakis kwiatuszek. Druty i szydelko powoduja u mnie zapalenia nadgarstkow, aj, jak to boli potem. Musze tez uwazac z dziobaniem kaleczki, te same ruchy przez dluzszy czas nie sa wskazane....
No i to cala ja, taki artystyczny kameleon.

A dzisiaj dostalam ATCiaczki wymiankowe. Troche sie naczekalam moze dlatego dostalam dwa? Temat "Dzieci"

Ten zrobilam ja.




a te dostalam.




Kaskada gotowa, musze jeszcze obfocic i wstawie jutro.
Dziekuje za wizyty.

1 komentarz:

Dziękuję za ciepłe myśli i miłe słowa